Lutowe darcie papieru

Piękna aura za oknem, aż szkoda nie wykorzystać takiej okazji hydrometeorologicznej aby nie podrzeć papieru i pogiąć blach.

Jak co miesiąc, kolejne spotkanie na klubowym strzelaniu za nami. Co prawda niektórzy mocno skołowani pogodą, ale jakoś dali radę strzelić przygotowane tory. 

Nie zabrakło również sporej ilości kofeiny i tabaki. Przecież nie ma nic lepszego w słoneczny, niedzielny poranek, jak łyk gorącej mocnej czarnej jak asfalt kawy oraz zapachu prochu przemieszanego w nosie z tabaką!